lutego 05, 2012

Idę dalej

No cóż, rachunki popłacone, budżet miesiąca zamknięty... i przelewy wykonane. Nie ma odwrotu, decyzje podjęte, umowa podpisana. Przy okazji płatności, złapałam się na tym, że dziwnie się czuję dokonując tak dużych płatności... Już nawet kupna mieszkania tak nie odczułam - na rachunku tylko technicznie pojawił się przepływ.

Sporo prawdy jest więc w tym, że z pieniędzmi należy się oswoić. Przez ostatnie dwa, trzy lata przywykłam do kart, przelewów online i wszelkich operacji bez fizycznego "przejścia" pieniędzy w dłoniach. Co jest nieco ironicznie zabawne, w swoim życiu zawodowym był czas gdy prowadziłam rozliczenia kasy w firmie i często odpowiadałam za te dziesiątki tysięcy gotówki dzień w dzień... Cóż po kontroli swoich finansów, kiedy traci się poczucie wartości?

2 komentarze:

  1. Podejście do pieniędzy zmienia się gdy człowiekowi przez ręce codziennie przepływają tysiące złotych które nie są jego. Zaczyna się wtedy je postrzegać nie jako coś potrzebnego jak tlen (podejście wielu) ale jako ciąg cyfr na koncie czy zwykle papiery w portfelu.

    Sam tak mam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć! Mam jedną trudność, mianowicie jak znaleźć odpowiedni pomysł na biznes dla siebie. Mogłabyś napisać jak Ty, znalazłaś swoje miejsce w biznesie?

    OdpowiedzUsuń